[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Viggo mówiÅ‚, że jest wÅ›ciekÅ‚y z powodu tej straty, i obwiniaÅ‚ siÄ™ o to, że nie zapewniÅ‚lepszej ochrony w Academy  skÄ…d skrzypce skradziono w czasie miÄ™dzy naszym przybyciem,kiedy gÅ‚upio zostawiÅ‚am je w zielonym pokoju wraz z resztÄ… sprzÄ™tu, a chwilÄ…, kiedy pojechaliÅ›myna imprezÄ™ do Vigga.CzuÅ‚am siÄ™ bardzo winna, że ich wtedy nie wzięłam, i zarzucaÅ‚am sobie brak ostrożnoÅ›ci.Ale w nocnych ciemnoÅ›ciach, w godzinach, kiedy mrok nawiedzaÅ‚ moje myÅ›li tak jak mojÄ…sypialniÄ™, nie mogÅ‚am siÄ™ powstrzymać od zadawania sobie pytania, co takiego Viggo trzymaÅ‚ zajedynymi zamkniÄ™tymi na klucz drzwiami w suterenie, jedynym zabezpieczonym pokoju w caÅ‚ymdomu.WydawaÅ‚o siÄ™ to szalonym pomysÅ‚em.Facet miaÅ‚ dość pieniÄ™dzy, żeby kupić sobie setkÄ™baillych.MógÅ‚by wytapetować sobie nimi dom, gdyby tego zapragnÄ…Å‚.Nie przychodziÅ‚o mi też dogÅ‚owy wytÅ‚umaczenie, dlaczego miaÅ‚by pragnąć akurat moich skrzypiec ponad wszystkie inne,nawet jeÅ›li kryÅ‚a siÄ™ za nimi jakaÅ› niezwykÅ‚a historia, jak sugerowaÅ‚ Dominik.Tak czy inaczej, taka myÅ›l czaiÅ‚a siÄ™ w zakamarkach mojego umysÅ‚u i może byÅ‚a onajednym z powodów, dla których wplÄ…taÅ‚am siÄ™ w ten niby-zwiÄ…zek z gwiazdÄ… rocka i LubÄ…, jegouwodzicielskÄ… i eterycznÄ… towarzyszkÄ….Tego typu zwiÄ…zek z dwojgiem ludzi nie byÅ‚ tak dziwny, jak mógÅ‚by siÄ™ wydawać.WiÄ™kszość czasu spÄ™dzaliÅ›my w domu, a nie poza nim, ponieważ przerażaÅ‚a mnie myÅ›l, że zostanÄ™sfotografowana razem z nimi i pojawiÄ™ siÄ™ w tabloidach jako część menage à trois.Viggo miaÅ‚ maÅ‚Ä… przerwÄ™ miÄ™dzy pracÄ… w studiu ze swojÄ… grupÄ… nad nowym albumem awyjazdem w kolejnÄ… trasÄ™.WyglÄ…daÅ‚o na to, że Luba nie zajmuje siÄ™ specjalnie niczym, po prostubyÅ‚a dla niego kimÅ› w rodzaju  osoby towarzyszÄ…cej.Taka mniej sztywna wersja Pepper Potts zfilmów o Iron Manie, zawsze chÄ™tna speÅ‚nić jego zachcianki.AÄ…czyÅ‚o ich coÅ›, czego nie potrafiÅ‚amzrozumieć.Luba byÅ‚a niezwykle pewna siebie i wydawaÅ‚o siÄ™, że nie odczuwa cienia zazdroÅ›ci  ja, odziwo, także jej nie odczuwaÅ‚am.Viggo miaÅ‚ wielkie łóżko, co rozwiÄ…zywaÅ‚o problem, któryzwykle pojawiaÅ‚ siÄ™ w takich sytuacjach, to znaczy, jak pomieÅ›cić w nim wygodnie wiÄ™cej osób.Dom byÅ‚ ogromny, wiÄ™c każdy miaÅ‚ dość przestrzeni dla siebie, gdybyÅ›my siÄ™ zmÄ™czyli swoimtowarzystwem albo gdyby którakolwiek z możliwych kombinacji we dwoje potrzebowaÅ‚a akuratwiÄ™kszej prywatnoÅ›ci.Ten ukÅ‚ad szczególnie dobrze odpowiadaÅ‚ temperamentowi Vigga.Wielu mężczyznmogÅ‚oby siÄ™ wzdragać na myÅ›l o zabawianiu dwóch kobiet naraz, on jednak zdawaÅ‚ siÄ™ niemal bezkoÅ„ca mieć ochotÄ™ doprowadzać nas obie do orgazmu i wykazywaÅ‚ szczególnÄ… energiÄ™ zarówno douprawiania seksu, jak i zabawiania siÄ™ gadżetami.Luba zachowywaÅ‚a siÄ™ jak dziecko w sklepie zesÅ‚odyczami; traktowaÅ‚a mnie jak nowÄ… zabawkÄ™, którÄ… trzeba poznać i wykorzystać, a wprzyszÅ‚oÅ›ci, kiedy pojawi siÄ™ kolejna nowość, zapewne porzucić.A ja po prostu cieszyÅ‚am siÄ™stanem niemal ciÄ…gÅ‚ego fizycznego zaspokojenia. Niemal , bo jakaÅ› część mnie nadal tÄ™skniÅ‚a za Dominikiem, który ni stÄ…d, ni zowÄ…dpojawiÅ‚ siÄ™ w Brighton.RozegraÅ‚am to chÅ‚odno, ale kiedy już siÄ™ rozstaliÅ›my, musiaÅ‚am zrobićsobie piÄ™tnaÅ›cie minut przerwy, bo rÄ™ce trzÄ™sÅ‚y mi siÄ™ tak, że nie byÅ‚am w stanie utrzymać smyczka.SpotykaÅ‚ siÄ™ z kimÅ› innym, z Lauralynn, wysokÄ… blondynkÄ…, z którÄ… kiedyÅ› wspólnie dominowaÅ‚amnad pewnym facetem w jej mieszkaniu w zachodnim Londynie.Obie miaÅ‚yÅ›my przyczepione napaskach sztuczne penisy i uprawiaÅ‚yÅ›my seks z podlegÅ‚ym nam mężczyznÄ… na jej łóżku.ObiebyÅ‚yÅ›my przy tym caÅ‚kowicie ubrane, a on nagi.ByÅ‚o to dla mnie doÅ›wiadczenie interesujÄ…ce, ale niespecjalnie podniecajÄ…ce.PowiedziaÅ‚am Dominikowi o Viggu bez zastanowienia, mimo że nie sÄ…dzÄ™, by naszÄ… trójkęłączyÅ‚o cokolwiek poza przelotnÄ… zabawÄ….JeÅ›li on mógÅ‚ pójść dalej, mogÅ‚am i ja.Mimo to nie potrafiÅ‚am przestać o nim myÅ›leć.O jego specyficznym zapachu, samegomydÅ‚a, bez nuty wody koloÅ„skiej.O jego czasami nieznoÅ›nie uprzejmych i staroÅ›wieckichwyrażeniach.O jego akcencie, który chwilami trudno byÅ‚o okreÅ›lić  czasami byÅ‚o w nim sÅ‚ychaćnaleciaÅ‚oÅ›ci z dzieciÅ„stwa spÄ™dzonego za granicÄ…, o którym tak naprawdÄ™ nigdy nie mówiÅ‚, aczasami brzmiaÅ‚ jak stuprocentowy Brytyjczyk, oczywiÅ›cie z tych bardziej dystyngowanych.O jegoprostych plecach i szerokich ramionach, sylwetce uksztaÅ‚towanej przez lata uprawiania sportu,której nie straciÅ‚, choć nigdy nie zauważyÅ‚am, żeby podejmowaÅ‚ jakikolwiek wysiÅ‚ek, żebyutrzymać ciaÅ‚o w formie.O mocnej linii jego żuchwy i zmysÅ‚owych ustach.O jego miÄ™kkiej skórze.O jego penisie, który zawsze wydawaÅ‚ mi siÄ™ idealny.Taki prosty i duży, o równomiernymkolorycie.Przede wszystkim jednak brakowaÅ‚o mi jego przewrotnej wyobrazni i tego, że nigdy niewiedziaÅ‚am, co jeszcze chowa w rÄ™kawie.SprawiaÅ‚o to, że nasz zwiÄ…zek, mimo wszystkich jegoniedoskonaÅ‚oÅ›ci, byÅ‚ tak peÅ‚en życia.Dominik stanowiÅ‚ dla mnie wyzwanie.Nie wiedziaÅ‚am, żejestem zdolna do rzeczy, które mi kazaÅ‚ robić [ Pobierz caÅ‚ość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • higrostat.htw.pl
  •